Czcionka:

A+
A-

Kontrast:

ADAPTACJA W SZKOLE

Jak pomóc dziecku w nowej szkole?
Nowa szkoła, nowi uczniowie i nauczyciele, nowe wymagania, wyższy poziom. Przejście ze szkoły podstawowej do gimnazjum nie jest łatwe. Dla większości uczniów takie przeżycia związane są oczywiście ze stresem. Jedni szybko potrafią przywyknąć do nowych warunków, drudzy potrzebują na to dużo więcej czasu. Jak rodzice mogą pomóc swojemu dziecku, aby miało ono dobry start w nowej szkole?
W społeczeństwie polskim występuje tendencja do spostrzegania głównie negatywnych cech i zachowań. W domu, w szkole, na ulicy, dorośli wszędzie nastawieni są na wyłapywanie błędów, nietaktów, słabości, nieporadności.

Podobne nastawienie widoczne jest też w oddziaływaniach wychowawczych. Negatywne ocenianie, ciągłe niezadowolenie, ustawianie się w pozycji niedościgłego wzoru to znane i popularne strategie. "Co z tego, że wygrałeś olimpiadę z historii, skoro zawaliłeś matematykę?", "Nie wiem, za co stawiają ci te dobre oceny, przecież ty wcale się nie uczysz", "Ja w twoim wieku nie tylko dobrze się uczyłem, ale i pomagałem ojcu w prowadzeniu warsztatu"...

Podobne wypowiedzi można mnożyć. Ciekawe jest to, że każdy rodzic, wypowiadając taką sentencję, ma jeden cel - dobro swojego dziecka. Chodzi o zmotywowanie do pracy, działania, nauki. Wydaje nam się, że im bardziej pokażemy to, co trzeba naprawić, tym szybciej nastąpi poprawa. Im bardziej napiętnujemy wadę, tym szybciej ją usuniemy. Tak jednak nie jest.


Spróbujmy sprawdzić, jak działa ten rodzaj motywacji. Wyobraźmy sobie taką sytuację:
Nasz szef codziennie sprawdza naszą pracę. Przychodzi pod koniec dyżuru, przegląda to, co wykonaliśmy i robi uwagi. Znamy swoją pracę, staramy się pracować sumiennie, ale za każdym razem słyszymy uwagi o tym, czego jeszcze nie zrobiliśmy. Nie potrafimy powiedzieć, jak szef ocenia naszą pracę, bo mówi tylko o tym, co nie jest zrobione.
Jak się z tym czujemy? Odpowiedzmy sobie sami na to pytanie.
Na co dzień niejednokrotnie stawiamy dziecko w podobnej sytuacji. Jak tego uniknąć?


Oto kilka rad:
1. Pamiętajmy, że dziecko jest przede wszystkim osobą, a rola ucznia jest tylko jedną z ról w jego życiu.
2. Dzieci potrzebują tego, aby ich uczucia były zrozumiane i zaakceptowane, także te negatywne, jak strach i gniew.
3. Nie musimy ulegać wszystkim kaprysom dziecka, ale postarajmy się rozumieć jego potrzeby.
4. Dorosły, rodzic nie może być tylko kimś, kto wymaga i ocenia, ale przede wszystkim ma być tym, kto rozumie i wspiera.
W pokonaniu trudności w adaptacji do wymagań nowej szkoły (np. gimnazjum) można dziecku pomóc tylko wtedy, gdy:
• będziemy rozumieli jego trudności i starali się je rozwiązać,
• nie będziemy stawiali dziecku samych wymagań, będziemy wyrozumiali,
• zainteresujemy się nie tylko faktami, lecz również uczuciami dziecka,
• będziemy chwalili i zachęcali dziecko, a nie tylko karali,
• dostrzeżemy jego zalety,
• nad wadami popracujemy razem z nim,
• spróbujemy poznać świat swojego dziecka, poznamy jego kolegów, zainteresowania.
Dzięki takiej postawie wychowawczej staniemy się nie tylko rodzicami, ale także przyjaciółmi i wzorem dla naszych dzieci.

tekst źródłowy:www.gimkol1.edu.pl

Data dodania: 2019-07-11 14:59:04
Data edycji: 2019-07-17 13:30:37
Ilość wyświetleń: 112

Konkursy

Nowy konkurs! Sprawdź i weź udział!
Więcej informacji

Kalendarz

Klasy

Przejdź na stronę swojej klasy zobacz najnowsze wpisy i bądź na bieżąco!
Więcej informacji

"Dziecko jest pergaminem szczelnie zapisanym drobnymi hieroglifami, których część tylko zdołasz odczytać lub tylko zakreślić i własną wypełnić treścią"

Janusz Korczak

Partnerzy

Bądź z nami
Aktualności i informacje
Biuletynu Informacji Publicznej
Facebook